sobota, 8 marca 2014

Chusta Morning Mist.

Nie mogłam wytrzymać i zakończyłam chustę po swojemu :). Mała falbanka i ściągacz Fair Isle.



Wyszła całkiem duża :).

Tęczowej włóczki trochę zostało. Na początku chciałam wyrobić ją do końca, ale wtedy chusta byłaby dla mnie za duża :D. Luny zaczęłam drugi motek.



Wielkie podziękowania za wzór dla Maknety :). Jestem bardzo ciekawa jej ostatecznej wersji borderu. Mam ochotę zrobić ją jeszcze raz, tylko muszę znaleźć jakieś fajne kolorki włóczki :D.

10 komentarzy:

  1. Fajna ta twoja wersja. Mi też chusta wyszła zaskakująco duża, chociaż wydawało się, że wcale taka nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Duża i dobrze grzeje, już wypróbowałam :D.

      Usuń
  2. A i zapomniałabym, dodaj zdjęcie z linkiem do tego wpisu tutaj http://robotkimaknety.blogspot.com/2014/03/chusta-na-drutach-morning-mist-shawl.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyszła wspaniała, cudowne zakończenie dla kontrastu - paseczki w pionie , naprawdę jestem pod wrażeniem, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś czytała mi w myślach, dokładnie o to mi chodziło :D. Super, że się podoba :). Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Bardzo mi się podoba - jest super :) Też taka wielka jak moja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :). Mamy czym się otulić :D.

      Usuń
  5. Świetnie Ci to wyszło, bardzo mi się podoba ten zestaw kolorów :). Chusta jest fajna, spróbuję ją zrobić, ale na razie wciągnęły mnie bardziej ażurowe wzory :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :). Zrób kiedyś koniecznie, doskonale rozumiem jak wciągające mogą być ażury ;).

      Usuń