środa, 14 maja 2014

Wspólne dzierganie i czytanie.

Kolejne spotkanie u Maknety :)


Jeśli chodzi o książkę, to niestety nie mam nic do powiedzenia. Nie chciało mi się czytać i już :D Możliwe, że zmienię obiekt zainteresowań. Kupiłam w bibliotece książkę o zachęcającym tytule "Jestem kotem". Zajrzałam na pierwszą stronę i nie zawiodłam się, narratorem jest kot :D Poszukałam w internecie i okazało się, że to japońska klasyka, podobno ciężka w odbiorze bez znajomości kultury Kraju Kwitnącej Wiśni.

Robótkowo tak sobie, dziergam po kilka rządków, trochę frywolitkuję. Zaliczyłam nawet dwa dni bez żadnych prac ręcznych, szok :D Trawka doczekała się plis przy rękawach i małej sesji. Listki połączyłam tymczasowo włóczką, mam zamiar przyszyć haftki :)



Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

28 komentarzy:

  1. Ależ u Ciebie kolorowoi różnorodnie... frywolitka wygląda wspaniale! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przepadam za kolorami, nie zawsze tak było :) Dziękuję i pozdrawiam :))

      Usuń
  2. Wow! Pomysłowe te twoje wdzianko.
    Mi czasami też się nie chce czytać, ale bez robótki to niemal nie możliwe jest by przeżyć choć jeden dzień.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Te dni bez robótek to zły objaw u mnie :D Pozdrawiam.

      Usuń
  3. Podziwiam cierpliwość do frywolitek! Piękne!
    Co do książek to mnie też ostatnio nie idzie czytanie więc słucham :) polecam bo w tym samym czasie można dziergać, zmywać, prasować, spacerować, itp. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Szkoda, że mam cierpliwość tylko do robótek :D Audiobooki to rzeczywiście dobry pomysł ułatwiający wielozadaniowość ;)

      Usuń
  4. Piękne frywolitki! Nie mam pojęcia jak to się robi, ale jest niesamowite!!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Sama jestem w szoku, że się jej nauczyłam :D Kiedyś nie przyszłoby mi to do głowy :) Pozdrawiam :))

      Usuń
  5. Ale fajny sweter! Kurcze, genialny! Inny niż wszystkie, kocham różnorodność!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! :)) Też jestem fanką różnorodności :)

      Usuń
  6. Ale różnorodność ;) Nawet w trawiastym to widać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trawiasty jako eksperyment i model naukowy musiał taki być :D

      Usuń
  7. Ale śliczne kolory masz na drutach! Czasem tak po prostu bywa - nie chce się czytać i już. Nie należy się tym przejmować :)
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Chce mi się kolorów coraz więcej :D Mam nadzieje, że w końcu przejdzie mi leń książkowy :)

      Usuń
  8. Niesamowite jest połączenie dzianiny z frywolitkowa koronką, a i sweterek wyszedł oryginalny, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Połączenie też mi się podoba, pewnie jeszcze je wykorzystam :) Dziękuję serdecznie i pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Wow wyszło super, bardzo mi się podoba połączenie, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, super, że się podoba :)

      Usuń
  10. Jakie piękne frywolitki :) Trawkowa kamizelka wyszła bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że się podobają, bo to moje pierwsze :)) Dziękuję.

      Usuń
  11. Świetnia wygląda na Tobie ta kamizelka, szczególnie kaptur robi wrażenie. Widzę, że frywolitka wciągnęła Cię na całego:) Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, pocieszyłaś mnie, bo nie do końca byłam zadowolona z kaptura :D Frywolitka wciągnęła, muszę potrenować szybsze machanie czółenkiem :)) Pozdrawiam.

      Usuń
  12. Sylwiu, bardzo ladna ta kamizelka. Ja tez z czytaniem tak mam, jak cos mnie wciagnelo to czytam, a jak skoncze, to trudno sie za cos nowego zabrac. Szczeslwie mamy wspolne czytanie i dzierganie. Pozdrawiam Beata z moda na bio

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :) Środa zawsze trochę mobilizuje, przynajmniej pojawi się post na blogu :D Pozdrawiam :)

      Usuń
  13. Oj, tam ciężka ! Aile taki kot może ważyć? Max 8 kg
    Kubraczek niczego sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba trudno podnieść takiego kota :) Dziękuję, niełatwo było go zrobić ;)

      Usuń