Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą frywolitka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 lipca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


Serwetka Wiosna supła się dalej, ciekawe czy skończę do jesieni ;) Pewnie nie, za dużo nowych pomysłów w głowie :D W tle moje dzisiejsze łupy z MagicLoop. Zrobiłam sobie miały prezent w postaci nowych nitek, koniecznie zielonych :)

"Wiek niewinności" czyta się całkiem dobrze. Świetny opis konwenansów, hipokryzji, naiwności. Nowy Jork, lata 70. XIX wieku. Głównemu bohaterowi wpada w oko kuzynka narzeczonej. Niestety, kobieta nie jest mile widziana w towarzystwie- zostawiła w Europie swojego męża brutala. Główny bohater doznaje nagłego oświecenia:
"-Kobiety powinny być wolne,  tak samo wolne, jak my- oświadczył, dokonując odkrycia, którego straszliwych skutków irytacja nie pozwoliła mu ocenić" 


Pozdrawiam serdecznie i zabieram się do czytania waszych wpisów ze Wspólnego Dziergania i Czytania u Maknety :)

czwartek, 2 lipca 2015

Serwetka Wiosna 2015






Czwarty rząd Renulkowej serwetki. Mam malutkie opóźnienie ;). Kolejny raz poczułam jak uwielbiam frywolitkę :D


czwartek, 5 marca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


Słabo z postami w tym roku, pora się poprawić ;)

Czytelniczo całkiem fajnie, dwie kolejne pozycje za mną :)) 

Pierwsza to "Książę mgły" Zafona. Jest to jego debiut literacki, nie czytałam nigdy jego popularny książek. W przedmowie autor wspomina, że książka sklasyfikowana jest jako literatura młodzieżowa, ale chciałby, aby trafiała do ludzi w każdym wieku. Początkowo lektura trochę mnie nudziła, ale po pewnym czasie akcja całkiem fajnie się rozwija. Czytałam z przyjemnością, opisana historia wydaje mi się całkiem oryginalna, ale nie jestem przekonana, czy przeskakuje literaturę młodzieżową, jakby sobie tego życzył autor :) Cytat:

"Zastanawiacie się pewnie, czy to, co widzieliście, a może zdawało się wam, że widzieliście, w ciągu ostatnich dni, naprawdę się wydarzyło. W gruncie rzeczy miałam nadzieję, że nie będę musiał rozmawiać na ten temat z nikim, nawet z Rolandem." Strona 105.

Druga to "Wielka księga fantasy", zbiór opowiadań wybranych przez Mike'a Ashleya. Książka zaskoczyła mnie pozytywnie, większość tekstów jest świetna. Bardzo przyjemna lektura.

Mam spore opóźnienie z serwetką według wzoru Renulka, ale to co już wysupłałam, bardzo mi się podoba :) Dwa kolorki w tle to skarpetkowa włóczka na chustę Maknety. Widzę, że pojawiła się nowa wskazówka, zabieram się do dziergania:))

Pozdrawiam serdecznie! 

niedziela, 8 lutego 2015

Wiosna 2015


Witam po krótkiej przerwie od blogowania :) Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem :))

Renulek rozpoczęła kolejne wspólne supłanie serwetki. Od razu poczułam impuls do działania :D Dwa pierwsze rzędy za mną. Postanowiłam wykorzystać rozpoczęte motki Maxi, efekt bardzo mi się podoba :)) Tutaj serwetka w trochę oszukanych kolorach:


 A tutaj już bardziej naturalnie ;)


czwartek, 25 grudnia 2014

Gwiazdki



Frywolitkowe. Wzór to środkowy motyw jednej z Renulkowych serwet Klik :) Dodałam trochę koralików.
Wesołych Świąt!

poniedziałek, 1 września 2014

Lato jeszcze trwa

ale Letnia Serwetka już skończona. Moja największa frywolitkowa robótka. Sama przyjemność :) Piękny wzór autorstwa Renulka, która wspaniałomyślnie dzieli się swoimi pomysłami :)) Swoją wysupłałam z Maxi, wyszła całkiem spora- około 45 cm średnicy. Pewnie to gigant w porównaniu do tych wykonanych z cieniutkiej nici.


Myślę, że niektórym bardziej odpowiadałaby ta wersja kolorystyczna :D U mnie z zielonym nic nie wygra ;)


Jestem z niej duma, bardzo mi się podoba :)



środa, 23 lipca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie.


Powróciłam do najsłuszniejszego autora :D Dialogi już kiedyś przeczytałam, ale w przypadku Lema zawsze warto odświeżyć wrażenia. W poprzednim tygodniu się nie było posta, za to książkowo sporo się poprawiło. Skończyłam "Snajpera" Howarda E. Wasdina, pozycja raczej dla zainteresowanych tematem. Zawiera sporo informacji o szkoleniach, misjach. Gdyby autor ograniczył się tylko do tego, byłabym zachwycona. Niestety, co trochę pojawiały się drobne wtrącenia, które strasznie mnie irytowały :D Nie ma potrzeby kilka razy powtarzać, że ktoś nam czyścił buty, tylko dlatego żeby z nami pogadać :D Było dużo pozytywnych momentów, ale te drobnostki trochę mi przeszkadzały. Przeczytałam też kupiony w bibliotece "Upadek" Alberta Camusa. Książka cienka, świetnie napisana, polecam :) 


Tak prezentuje się dwustronny szalik. Trochę różni się od oryginału, musiałam nabrać więcej oczek, bo włóczka dużo cieńsza.


Powstaje kolejny rządek Renulkowej serwetki. Supła się się szybko i przyjemnie :))


Na deser zakamuflowany motylek :)) Pozdrawiam!

środa, 9 lipca 2014

Operacja "Warkocze Double Knitting".


W tym tygodniu wreszcie na czas ;).

"Task Force 50 " to reportaż z pobytu w Afganistanie żołnierzy z Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca. Książka świetna tylko stanowczo za krótka :) Podtytuł może być mylący, sama operacja jest opisana dopiero pod koniec. Treścią książki są wypowiedzi komandosów. Opowiadają oni o akcjach, przygotowaniach do nich, szkoleniu afgańskiej policji, ale nie brak również innych refleksji. Uderzające są liczne odwołania do żołnierzy Armii Krajowej, którzy są patronami jednostki. Specjalsi są pełni uznania dla ich dokonań, porównują ich działania ze swoimi. Na samym końcu zamieszczona jest wypowiedź weterana AK, który przypomina, że po 1945 roku długo trzeba było czekać na uznanie i szacunek dla walczących żołnierzy. W końcu zostali docenieni i wierzy, że jego następcy z Lublińca doczekają się tego samego, mimo niechęci części społeczeństwa do misji. Książka zawiera dużo informacji, na pewno sięgnę po nią jeszcze  nie raz. Szczerze polecam, czytało się super. Nie trzeba być fanem tej tematyki, myślę, że nieprzekonani mogą się przyjemnie zaskoczyć :) 

Przeglądając Ravelry natrafiłam na super ciekawy szalik klik :)) Double knitting umiem i rozumiem (jak widać nie do końca ;)) , ale te warkocze to jakaś magia chyba :D Zabrałam się za robienie, z tego co miałam na stanie no i rzeczywiście wychodzą różne warkocze po każdej stronie :D Dzierga się wolno, może zdążę przed zimą :).

Serwetka Letnia ma już 8 rzędów. Jeszcze dwa i koniec. Jestem zadowolona, bardzo mi się podoba :))


Pozdrawiam wszystkich :))

czwartek, 19 czerwca 2014

Wspólne dziergania i czytanie


Gdy tylko porządnie zabrałam się za "Dywizjon 303. Walka i codzienność" okazało się, że tę pozycję czyta się błyskawicznie. Richard King to pasjonat lotnictwa, a książka to jego debiut literacki i efekt wieloletniej pracy. Autor dotarł do wielu niepublikowanych wcześniej zdjęć, możemy choć trochę poznać losy każdego z polskich pilotów tego dywizjonu. O tym, jak wyglądała ich codzienność dowiadujemy się między innymi  z zamieszczonych fragmentów dzienników i raportów. Książkę szczerze polecam, czytało się super :)

Na zdjęciu mój najnowszy zakup. Elizabeth Haydon znam z cyklu "Symfonia wieków", do którego mam duży sentyment :)) Ciekawa jestem, jak będzie tym razem :)

Kardigan powiększa się błyskawicznie, niedługo zabieram się za rękawy :)) W serwetce cały czas ten sam rząd, ale też idzie nieźle. Do zdjęcia dołączyła biała, filetowa siatka. Walczyłam z filetem dość długo, główny problem to brak profesjonalnych narzędzi :D Po wielu próbach zaczęło coś wychodzić, oczka prawie równe ;)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie :)

środa, 11 czerwca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie.


Do książek czasami zaglądam, jeszcze dużo przede mną ;) Kilka razy wyszłam z księgarni z pustymi rękami, chyba muszę zamówić coś przez internet.

W serwetce zaczęty kolejny rząd, robótka podoba mi się coraz bardziej :) Piszę tak za każdym razem, ale taka jest prawda :D Już wiem, że frywolitkowe serwetki będą u mnie na pierwszym miejscu, zaraz po nich drutowe i szydełkowe. Pozycja lidera może się kiedyś zmienić, w końcu jeszcze tyle technik do nauczenia ;)

Zatęskniłam za drutami. Wybrałam z zapasów dwa motki Lame Nako i jeden motek cienkiej, różowej wstążki z włoskiem. Prosty wzór, trochę pasków, żeby nie trzeba było za dużo myśleć :D Reglan od góry, w planach dłuższy kardigan.

Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 4 czerwca 2014

Wspólne dzierganie i czytanie.


Frywolitka rośnie i coraz bardziej mi się podoba :)) Poza tym uczę się koronki siatkowej, czyli jak zrobić sieć rybacką :D. Korzystam z tego, co mogę znaleźć w internecie, jeszcze nie mam się czym pochwalić :D

Jeśli chodzi o książki, to rozglądam się za klasyką, a tymczasem dokształcam się historycznie :D
"Niezwykłe bitwy i szarże husarii"-  przystępnie opisuje walki i strategie, zawiera mapki, ilustracje. Autor zaleca rozpoczęcie przygody z tą formacją od swojej poprzedniej książki "Z dziejów husarii", ale i bez tego dałam radę, choć nie jestem orłem z historii :D Styl nie odstrasza, a wręcz przeciwnie. W tym tygodniu dorzucam "Dywizjon 303".

Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 29 maja 2014

Wspólne dzierganie i czytanie.



W serwetce przybywa rzędów, wciągająca ta frywolitka ;)

"Tersjasz" przeczytany. Tytułowy bohater to niewidomy chłopiec, którego nawiedzają tajemnicze istoty i przekazują mu wiedzę o przyszłości. Trzymany w klatce, ma prorokować dla swojego właściciela oraz dla innych, za odpowiednią opłatą. Losy chłopca krzyżują się z grupą młodych rabusiów, którzy wcześniej gwizdnęli sztylet i alabastrowa kasetę. Pierwszy właściciel fantów chce je odzyskać za pomocą proroka, a przy okazji zostać jego nowym panem. Od tego momentu akcja się rozkręca, zaczynają się dziać coraz dziwniejsze rzeczy. Wszystko odbywa się w Londynie z przeszłości, który jest dość mrocznym miejscem. Widziałam w sieci negatywne opinie na temat stylu autora, ale mi się on podoba.

"Po zachodzie słońca"- przeczytałam dwa opowiadania. Pierwsze o duchach, które nie wiedzą, że są duchami. Taki sympatyczny temat, aż się zdziwiłam, że wyszło takie słabe :(. Drugie o kobiecie, która "szybko biegając" radzi sobie z depresją. Pewnego dnia atakuje ją mężczyzna i musi walczyć o życie. Nudny temat, nudne opowiadanie :( Podobno są w książce lepsze, ale już jej nie mam i na razie się nie dowiem.

W tym tygodniu dla odmiany coś patriotycznego :)
Pozdrawiam serdecznie :))

sobota, 17 maja 2014

Serwetka Lato 2014.

Cztery rzędy gotowe. Wolno przybywa, ale całkiem mi się podoba :). Wzór z bloga:



sobota, 10 maja 2014

Kamuflaż.

Nareszcie robótka w moim ulubionym kolorze :))


W trakcie poszukiwań wzorów frywolitkowych, do dalszej nauki, odkryłam, że Renulek umieszcza schemat kolejnej swojej serwetki. Postanowiłam spróbować. Najpierw padło na kordonek Karat 8, po trzech próbach zaczęło wychodzić całkiem dobrze, ale nitka nie jest mocno skręcona i szybko zaczęła się przecierać. Jedyną mocniejszą, którą miałam w domu, była Muza 20. Robiło się nią dużo lepiej i łatwiej, ale niestety jest biała, a mnie zachciało się kolorów. Kupiłam więc nitkę Maxi, która uśmiechała się do mnie z wystawy już kilka tygodni :)) Supłam powoli, czasami coś przekręcę, ale jestem zadowolona :) Dwa rzędy gotowe.


środa, 23 kwietnia 2014

Środa z Maknetą

 Kolejny odcinek Wspólnego Dziergania i Czytania u Maknety :)


W tym tygodniu coś lekkiego do czytania. Szału nie ma, jak na razie, ale nie czyta się źle :) Trawka doczekała się kaptura i zaczyna wyglądać całkiem sensownie. Taka futerkowa bluza :) Frywolitkowo-mohairowa bluzka poszła chwilowo w odstawkę. Zapragnęłam kolejnego czółenka, skoro dowiedziałam się, że jedno nie zawsze wystarcza. Jakimś cudem znalazłam jedno jedyne w pasmanterii na drugim końcu miasta. Mam dwa czółenka i cztery bębenki, można już chyba poszaleć :) Pierwsza koronka była, teraz pora na pierwszą serwetkę. Na pewno nie robię wszystkiego zgodnie z zasadami sztuki, ale dopiero się uczę, więc sobie wybaczam :D


Na deser migdałek w pełnym rozkwicie :))


Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 16 kwietnia 2014

Wspólne dzierganie i czytanie.

W tym tygodniu bez opóźnień :)


Z trawki powstaje reglan od góry, nitki szybko ubywa. Wykończenie zamierzam zrobić z gładkiej włóczki, ale w fantazyjny sposób ;) Pewnie wyjdzie coś kiczowatego, ale dziergam dla przyjemności dziergania :D  Druga robótka zainspirowana moją pierwszą koronką frywolitkową. Nabrałam oczka na pikotkach i pomiędzy nimi i dziergam na około.

Książka ta sama co ostatnio. Pozycja bardzo ciekawa, autor opisuje prawdziwe włamania do systemów komputerowych. Pierwsze opowiadanie przedstawia rozpracowanie algorytmu automatu w kasynie. Interesujące jest to, w jaki sposób bohaterowie przechodzą drogę od pomysłu do jego realizacji. Potrzeba do tego dużo wiedzy i sprytu. Autor komentuje wydarzenia i podpowiada jak zabezpieczyć się przed atakami. Polecam :)

Na koniec zdjęcie w różowej tonacji :D


Pozdrawiam serdecznie :)

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

Nowa zabawka.

Kilka dni walki z czółenkiem i są pierwsze efekty :) Pewnie robię błędy, ale coś pomału wychodzi. Całkiem przyjemne zajęcie :)