środa, 22 lutego 2017
Trening
malowania, pamięci i koncentracji. No i jeszcze zgłaszania się na czas na Wspólne Dzierganie i Czytanie u Maknety :D
Dwie kolejne kartki z Inspiracji. Łódki skończone i całkiem mi się podobają, wiatrak jeszcze czeka na dopracowanie.
Zauważyłam u siebie małe problemy z koncentracją. Pomyślałam, że na pewno znajdzie się jakaś książka, która mi pomoże. Znalazłam "Skoncentruj się". Teoretycznie jest przeznaczona dla uczniów, ale pewnie i dorosłemu pomoże :)
"Na pamięć" zawiera porady, ćwiczenia, łamigłówki, ciekawostki np. to, że żucie gumy wpływa pozytywnie na pamięć i prędkość przetwarzania informacji, Nad niektórymi zagadkami straszeni się męczę, ale to chyba dobrze.
Kontynuuje ćwiczenia i czekam na efekty :D
piątek, 17 lutego 2017
Kominek
Kominek do olejków. W trakcie pracy średnio mi się podobał, ale cieniowanie uratowało sytuację. Jeszcze tylko muszę przetestować, czy nie stracił swoich kominkowych właściwości użytkowych :D
A tak prezentował się przed przeróbką:
środa, 1 lutego 2017
Pierwszy dzień
lutego i nowej pracy :) Jak się super składa, czas też na Wspólne Dzierganie i Czytanie u Maknety.
Cały czas jestem w trakcie czytanie Sherlocka, za mną ok. 400 stron. Sama przyjemność :)
W międzyczasie, postanowiłam powrócić do tego świetnego poradnika o rysunku, Kupiłam go w sierpniu 2015. Zrobiłam kilka pierwszym ćwiczeń, zobaczyłam i poczułam efekty. Z jakiegoś powodu, rysunek poszedł w odstawkę. Teraz przeczytałam ją po raz kolejny. Będę robić ćwiczenia, na których skończyłam ostatnio. Przy okazji, po raz kolejny wielkie dzięki dla Maknety, za polecenie tej książki na swoim blogu ;)
Na odchodne, z dotychczasowej pracy, dostałam super prezent, który sama sobie wybrałam ;) Paczuszka akwareli jest piękna, jestem przeszczęśliwa :) W supermarkecie natrafiłam na blok z delikatnymi szkicami do pomalowania, specjalnie do akwareli. Nie mogłam się oprzeć i oto dwa pierwsze malunki. Dolny pomalowany moimi starszymi farbami, a kościołek to "Białe Noce". Specjalistką nie jestem, ale od czegoś trzeba zacząć :D
Pozdrawiam!
piątek, 27 stycznia 2017
Puszki
Trzy malutkie puszki. Serwetki w oryginale czarno-białe. Chciałam je trochę ożywić czerwonym kolorem. Efekt końcowy jest, jaki jest :D Może kiedyś pokuszę się na jakieś poprawki.
czwartek, 12 stycznia 2017
Sherlock nie odpuszcza
Środa przegapiona, ale jest czwartek. Wspólne Dzierganie i Czytanie u Maknety.
"Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" jest fantastyczna. Cieszę się, że nie kupiłam na początek tylko jednej powieści o detektywie. Czułabym straszny niedosyt. Czyta się świetnie, jestem przeszczęśliwa, że książka ma ponad 1100 stron.
Trzymają się tematu, to od dłuższego czasu, jestem w posiadaniu pozycji, którą widać na zdjęciu. Przeczytałam już raz, drugi przejrzałam. Teraz mam zamiar przestudiować ją na spokojnie. Sherlock jest tutaj przykładem umysł, który w większości przypadków, nie daje się zwieść pozorom i błędnie wyciągniętym wnioskom. Pozycja ciekawa, chociaż muszę przyznać, że coś mi przeszkadzało w czytaniu. Za dużo powtórzeń, książka wydawałam mi się nieuporządkowana. Ale i tak przeczytam ją jeszcze raz ;)
W tym tygodniu wydziergałam dwie proste bransoletki na prezent. Baaardzo dawno bawiłam się koralikami.
Pozdrawiam
czwartek, 5 stycznia 2017
Sherlock na dobry początek roku
Cześć wszystkim na pierwszym Wspólnym Dzierganiu i Czytaniu u Maknety w 2017.
Mój najświeższy książkowy zakup. Wieeelka książka ;) Jeszcze nie zaczęłam czytać i już nie mogę się doczekać wolnej chwili na lekturę.
Dziergania dzisiaj brak. Jest za to stary, biały kominek który postanowiłam upiększyć. Ostatnio tylko rozglądam się na co by tu przykleić serwetkę :D
Pozdrawiam serdecznie.
czwartek, 29 grudnia 2016
Wspólne Dzierganie i Czytanie
To ostatnie Wspólne Dzierganie i Czytanie u Maknety w tym roku więc musiałam się przyłączyć :)
Wolne chwile podczas Świąt upłynęły mi na lekturze "Dumy i uprzedzenia". Wcześniej kilkukrotnie obejrzałam genialny serial z 1995 roku. Można go bardzo łatwo znaleźć na YouTube ;) No po prostu się zakochałam. Natomiast film z 2005 roku, z którego kadr widać na okładce, wygląda przy nim słabo. Powieść czytało się super. Zdecydowanie najlepsza książka Jane Austen, z tych które przeczytałam. Serdecznie polecam.
Udało mi się skończyć Ode, którą zaczęłam dziergać w kwietniu. To zdecydowanie najdłużej dziergana przeze mnie chusta. Ale było warto :) Myślę, że niedługo doczeka się lepszej sesji.
Pozdrawiam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





