niedziela, 10 kwietnia 2016

Pierwsze skarpetki


Wreszcie gotowe!


Spiralne skarpety bez wyrabiania pięty. Spirala na cztery oczka prawe i cztery lewe. Oczka przesuwane co trzy rzędy.


sobota, 2 kwietnia 2016

Pan wiewiórka



Oto efekt świątecznej zabawy z farbkami i kredkami. Dwukolorowa wiewiórka, wszelkie podobieństwo do królika niezamierzone :D Nie wiem jakiej płci było stworzonko na zdjęciu, ale Pan mi jakoś bardziej pasuje. 

czwartek, 31 marca 2016

Wspólne dzierganie i czytanie



Nie może tak być, że w marcu nie wpadnę na Wspólne dzierganie i czytanie u Maknety ;)

Czytelniczo całkiem nieźle u mnie ostatnio. Wśród kilku zaczętych książek znalazła się "Siedmiopiętrowa Góra". Już po kilkunastu stronach uległam jej urokowi. Autor w zwykłych wydarzeniach ze swojego życia dostrzega ukryty, głębszy sens. Przykładem może być sytuacja, gdy odganiał od siebie młodszego brata, który chciał się przyłączyć do zabawy starszych chłopców.
 
"W pewnym sensie ta ponura sytuacja jest wzorem i prototypem wszelkiego grzechu: dobrowolną i wyraźną wolą odrzucenia od siebie bezinteresownej miłości jedynie z tej czysto samolubnej przyczyny, że jest ona dla nas niepożądana. My chcemy się od niej oddzielić. Odrzucamy ją bezwzględnie i całkowicie i nie chcemy jej uznać po prostu dlatego, że nam nie odpowiada być tak kochanym. Może działa tu utajony motyw- ta bezinteresowna miłość przypomina nam, że my wszyscy, aby w ogóle móc żyć, potrzebujemy przywiązania innych ludzi i jesteśmy od ich życzliwości zależni"

Na drutach moja pierwsza para skarpet. Jedna skarpetka już gotowa, w drugiej zostały tylko palce. Dziergam bez wyrabiania pięty, mimo to udzierg dobrze leży na stopie. Mam nadzieje, że uda mi się wreszcie poświęcić więcej czasu na robótki, bo muszę przyznać, że się za tym stęskniłam :))

Pozdrawiam Serdecznie!




niedziela, 6 marca 2016

Klocki


Patyczki i koraliki zobaczone w Empiku przypomniały mi o koronce klockowej. Od dłuższego czasu miałam ochotę wyprodukować własne akcesoria niezbędne do pracy tą techniką. W sobotę powstały cztery pary. Wymagają porządnego przetestowania. Jeśli się sprawdzą (tzn. nie rozlecą się ;)) produkcja ruszy dalej.

niedziela, 14 lutego 2016

Ostatnia czapka tej zimy


Czapka na specjalną okazję, mam nadzieję, że zda egzamin :) Podwójna nitka skarpetkowa, ścieg patentowy. Pierwszą próbę dzierganą na okrągło sprułam, za wolno jej przybywało. Później nabrałam oczka na płasko i zszyłam po wykonaniu całej długości. Obok czapki widać zaczęte spiralne skarpetki.


W początkowe rzędy wrobiłam cieniutką gumkę. Czapkę jeszcze przetestuję i sprawdzę, czy brzeg nie jest za luźny. Efekt estetyczny bardzo mnie zaskoczył. Czapka jest ładniejsza niż się spodziewałam.

środa, 3 lutego 2016

Wspólne dzierganie i czytanie



Witam na Wspólnym Dzierganiu i Czytaniu u Maknety!

"Czerwony Krąg" czytam już dość długo. Książka okazała się dużo lepsza niż przypuszczałam. Całkiem gruba, jak na pozycję tego typu, ma ponad 460 stron. Czyta się bardzo fajnie. Szczególnie interesujące wydały mi się fragmenty o kierowaniu umysłem. Przytoczono historię pilota zestrzelonego i wziętego do niewoli na 7 lat. Żeby nie zwariować mężczyzna wizualizował sobie grę w golfa, ze wszystkimi najmniejszymi szczegółami. Po uwolnieniu, okazało się że poziom jego gry znacząco się podniósł ;)  Można podejść do tego sceptycznie, ale autor książki z powodzeniem wprowadził elementy kierowania umysłem do szkolenia snajperów. Książkę polecam wszystkim zainteresowanym tematem.

Robótkowo zaczęłam czapkę z włóczki skarpetkowej, Dziergam podwójną nitką, ma wyjść cieplutka. W planach do kompletu mają powstać rękawiczki i skarpetki. Czas na wykonie: niewiele ponad dwa tygodnie. Oby się udało :D

niedziela, 31 stycznia 2016

Piłeczka


Powstała według tego wzoru: KLIK. Jak widać włóczka z gazetki jeszcze się nie skończyła. Pewnie powstanie kolejny drobiazg.


Zauważyłam, że małe projekty dobrze działają na dziewiarską głowę. Mały sukces, udało się coś doprowadzić do końca :D