środa, 10 czerwca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


Powrót do blogowania oraz do Wspólnego Dziergania i Czytania u Maknety. Od ostatniego razu koc sporo urósł, fajnie grzeje w nogi podczas szydełkowania. Książka poszła w odstawkę, ale mam nadzieję nadrobić :) Zaczęłam również czytać ebooki o Gromie Jarosława Rybaka dostępne tutaj. Myślę, że za tydzień pojawią się już moje wrażenia po lekturze :))



Pozdrawiam serdecznie :)

wtorek, 9 czerwca 2015

Pierwsza koronka klockowa


Witam po dwóch miesiącach przerwy :)) Oj miałam problemy z przypomnieniem sobie hasła do bloga :D Zaczynam od razu z grubej rury. Oto moje pierwsze koronki klockowe :D Klocki powstały z mieszadełek do napojów, koronkę tworzyłam na poduszce do kanapy. Uczyłam się z tej strony: klik oraz z kilku różnych filmików na YouTube. W planach produkcja kolejnych klocków oraz nauka innych splotów. Prace zaliczam sobie jako 6 punkt wyzwania 15 projektów w 2015 :)).

środa, 8 kwietnia 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


Robótkowo powrót do dawno zaczętego koca z elementów. Chabry pierwszy raz pojawiły się  w tym poście. Połączyłam 21 kwadratów i obecnie szydełkuję naokoło. Na pewno pojawią się dodatkowo inne ściegi, żeby nie było nudno. Ale czy koc wyjdzie, to się jeszcze okaże :D

"Nowy wspaniały świat" skończony. Książka warta przeczytania, słusznie zajmuje miejsce w klasyce literatury. Aktualnie powrót do tematyki, która od czasu do czasu pojawia się u mnie na blogu. Przeczytałam jedynie wstęp, mam nadzieję że będę mogła więcej napisać w przyszłym tygodniu.

Pozdrawiam serdecznie :))

środa, 1 kwietnia 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


Wspólne dzierganie i czytanie na dobre rozpoczęcie kwietnia :))

Na drutach projekt z włóczki Denim Himalaya w dwóch kolorach. Z założenia ma być ażurowo, mam wydziergane ok 50% . Która to moja rozpoczęta robótka ?...  ;)

"Ram Dass" to prawdziwy miszmasz. Główny bohater to Ram Dass, trzydziesty ósmy baronet O'Kirk, były agent tajnych służb Jej Królewskiej Mość, syn Kapłanki Wielkiej Matki, po której odziedziczył zdolności parapsychiczne, Jego żona "była prostą dziewczyną (..) zbuntowaną przeciwko automatom. Jej dziadek był przywódcą sekty Prostaczków, za co w strasznych dniach elektronicznej nagonki zapłacił więzieniem i dekapitacją."  W czasach, kiedy wszyscy latają śmigaczami, oni odwożą dzieci do szkoły koniem O_o. W szkołach obowiązują parytety dla androidów. Harpie zostawiają swoje kupy w ogródkach. Ludzie nie pałają sympatia do żyjących wśród nich "Mutantów", czyli krzyżówek ludzi i obcych. Ram Dassa odwiedzają kosmici, którzy mają dla niego misję, która oczywiście jest mu przeznaczona. Baronet ma ich pogodzić ze smokiem. Tak, tak smoki też tam są... Nawet znalazło się miejsce na problemy wychowawcze i kryzys wieku średniego :D

"Nowy wspaniały świat " przeczytany w połowie. Wrażenia podobne jak w "Roku 1984", może bohaterowie są mniej irytujący.

Pozdrawiam Serdecznie!



niedziela, 29 marca 2015

Jajka wstążeczkowe


Moje pierwsze :) Troszkę nierówne i widać szpilki, ale pierwsze koty za płoty :D Mam nadzieję, że uda mi się zrobić jeszcze kilka sztuk do świąt.

niedziela, 15 marca 2015

Maczuga do przędzenia


Drugi raz w swoim życiu sięgam po czesankę i wrzeciono. Pierwszy raz był dość dawno, jeszcze za czasów sprzed bloga. Zatęskniłam za tym przyjemnym uczuciem towarzyszącym wysuwaniu się włosków czesanki i skręcaniu się nitki :)) Pierwszy przyrząd był wspomagany przez doklejoną płytę CD, tym razem polegam na samej mątewce.


Czesanka zakupiona w pobliskiej pasmanterii. Nie wiem jakiego rodzaju, ale na pewno przyjemniejsza w dotyku od zwykłej wełny, którą kupiłam na Allegro. Prząść uczyłam z się z filmików na YouTube, Zdjęcia ukradły odrobinę zielonego koloru, który znajduje się w czesance :)


czwartek, 5 marca 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


Słabo z postami w tym roku, pora się poprawić ;)

Czytelniczo całkiem fajnie, dwie kolejne pozycje za mną :)) 

Pierwsza to "Książę mgły" Zafona. Jest to jego debiut literacki, nie czytałam nigdy jego popularny książek. W przedmowie autor wspomina, że książka sklasyfikowana jest jako literatura młodzieżowa, ale chciałby, aby trafiała do ludzi w każdym wieku. Początkowo lektura trochę mnie nudziła, ale po pewnym czasie akcja całkiem fajnie się rozwija. Czytałam z przyjemnością, opisana historia wydaje mi się całkiem oryginalna, ale nie jestem przekonana, czy przeskakuje literaturę młodzieżową, jakby sobie tego życzył autor :) Cytat:

"Zastanawiacie się pewnie, czy to, co widzieliście, a może zdawało się wam, że widzieliście, w ciągu ostatnich dni, naprawdę się wydarzyło. W gruncie rzeczy miałam nadzieję, że nie będę musiał rozmawiać na ten temat z nikim, nawet z Rolandem." Strona 105.

Druga to "Wielka księga fantasy", zbiór opowiadań wybranych przez Mike'a Ashleya. Książka zaskoczyła mnie pozytywnie, większość tekstów jest świetna. Bardzo przyjemna lektura.

Mam spore opóźnienie z serwetką według wzoru Renulka, ale to co już wysupłałam, bardzo mi się podoba :) Dwa kolorki w tle to skarpetkowa włóczka na chustę Maknety. Widzę, że pojawiła się nowa wskazówka, zabieram się do dziergania:))

Pozdrawiam serdecznie!