środa, 11 lutego 2015

Wspólne dzierganie i czytanie

 Witam po mojej miesięcznej przerwie od Wspólnego dziergania i czytania u Maknety :))



Wczoraj udało mi się skończyć "Niebezpieczne związki". Prostolinijny człowiek może się z niej wiele nauczyć o sztuce manipulacji. Może się również przy tym nieźle przestraszyć. Intrygi są tak wiarygodnie przedstawione, że cała historia wydaje się prawdopodobna. Oby nikt nigdy nie trafił w swoim życiu na takie osoby, jak główni bohaterowie książki. Książka napisana jest w formie listów, czyta się przyjemnie i szybko. Na zachętę cytat:

"Bardzo rad jestem przy tym dowieść ci, markizo, że jeśli mam talent do gubienia kobiet, umiem je również, jeśli mi się podoba, w danym razie ocalić. W każdej rzeczy pociąga mnie rozwiązanie najtrudniejsze lub najzabawniejsze i nie wyrzucam sobie dobrego uczynku, jeśli zeń mogę wyciągnąć ćwiczenie lub rozrywkę." Strona 160.



Najnowsza robótka to własnoręcznie farbowana serwetka. W starej gazetce zauroczył mnie prosty wzór. Motyw nieskomplikowany, ale serwetka i tak dała mi trochę w kość. Musiałam sobie przypomnieć jak robić ściśle na szydełku :D Sięgnęłam po żółtą Maxi, której kolor solo mnie nie zachwyca. Zachciało mi się bawić w farbowanie, wymyśliłam sobie efekt cieniowania. W pewnym stopniu udało mi się to uzyskać.

Pozdrawiam serdecznie :))

niedziela, 8 lutego 2015

Wiosna 2015


Witam po krótkiej przerwie od blogowania :) Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze pod poprzednim postem :))

Renulek rozpoczęła kolejne wspólne supłanie serwetki. Od razu poczułam impuls do działania :D Dwa pierwsze rzędy za mną. Postanowiłam wykorzystać rozpoczęte motki Maxi, efekt bardzo mi się podoba :)) Tutaj serwetka w trochę oszukanych kolorach:


 A tutaj już bardziej naturalnie ;)


sobota, 17 stycznia 2015

Flat Rat



Flat Rat od dawna był w moich planach. Wzór można zleźć na Ravelry lub od razu na blogu autorki. Dziergało się przyjemnie, efekt bardzo mi się podoba :) Minusem była dużo ilość nitek do schowania.
Patrzący z wyrzutem, rozpłaszczony szczur, będzie moim punktem 14 w wyzwaniu "15 projektów w 2015 roku". 






środa, 7 stycznia 2015

Wspólne dzierganie i czytanie


"Rok 1984" udało mi się skończyć w starym roku, jak planowałam. Opis funkcjonowania państwa i społeczeństwa rzeczywiście bardzo ciekawy, ale niestety główny bohater był dla mnie trochę irytujący. Nie wspomnę już nawet o jego późniejszej towarzyszce :D Dwa zdania na zachętę, tym razem bardzo krótkie:

"Rządzimy materią, bo rządzimy umysłami. Rzeczywistość mieści się w mózgu" s. 242

Natrafiłam na książkę Kinga w bardzo okazyjnej cenie. Już kiedyś ją czytałam (z innym tytułem:"Smętarz dla zwierzaków"), ale z chęcią sobie przypomnę. 

Robótkowo całkiem fajnie. Zaczęłam brioszkowy sweterek, jestem ciekawa co z niego wyjdzie :D. Powróciłam do mojego dwustronnego ulubionego :)) Część główna zakończona, zostały jeszcze rękawy do wydziergania. Z każdej strony prezentuje się tak:  





 Pozdrawiam serdecznie :)

środa, 31 grudnia 2014

Plany

Miniony rok robótkowy był dla mnie udany. Nauczyłam się mnóstwo nowych rzeczy, ale jeszcze więcej przede mną :)) Oto mała lista do odhaczenia w przyszłym roku. I nie są to nawet żadne postanowienia, jestem pewna, że prędzej czy później, uda mi się zrobić każdą z tych rzeczy :) 


  • wydziergać pierwszą parę skarpet :D
  • nauczyć się koronki klockowej
  • zrobić coś fajnego koronką widełkową
  • zrobić coś ślicznego filetem igłowym :))
  • wyhaftować haftem wstążeczkowym, koralikowym, płaskim....
  • wydziergać super sweter w genialne warkocze :D
  • jeszcze więcej DoubleKnitting
  • kupić czesankę i uprząść nitkę na wrzecionie z płyty :D
  • zrobić cudne drzewko z koralików i drutów
  • zrobić/kupić krosno do koralików i utkać coś ładnego
  • wydziergać jakiegoś zwierzaka lub stworka
  • wydziergać coś za pomocą Illusion knitting
  • wysupłać coś pięknego frywolitką :))
  • koniecznie jeden projekt z szydełkowym splotem crocodile stitch
  • wymyślić jakąś śliczną chustę lub szalik
  • może coś malutkiego koronką irlandzką ;)
  • dwukolorowa brioszka z ażurem, a co mi tam 
  • freeform!!! to będzie fajne :D
  • odkryć dużo nowych technik, których będę chciała się nauczyć!!!

Lista długa, chyba muszę zacząć od jutra ;))
Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!

wtorek, 30 grudnia 2014

Wspólne dzierganie i czytanie



Zatęskniłam za koralikami, ale przy okazji chciałam nauczyć się czegoś nowego. Tym razem wszystko robię igłą. Dobrze, że mam ich kilka sztuk, bo ta praca nie kończy się dla nich dobrze :D Jeszcze dzień i naszyjnik będzie gotowy.


 Skończyłam czytać "Katar" Lema. Wybrałam dwa zdania, które odwalą za mnie część roboty :D

"Gdy więc ludzie Ohlin-Gaara przewertowali raz jeszcze udostępnione im akta, przebiegli wszystkie ścieżki, wydali sporo pieniędzy na konsultacje najświetniejszych rzeczoznawców kryminologii i medycyny sądowej i nie posunęli się ani o krok, Ohlin-Gaar, namawiany do tego przez jednego z najstarszych swoich współpracowników - był nim Randolph Loers, zwany przez bliskich Randym - zdecydował się z rozpaczy raczej niż z nadziei zorganizować akcję symulacyjną, mianowicie wysłać do Neapolu samotnego Amerykanina tak podobnego do typu ofiary, jak to będzie możliwe. Bywałem częstym gościem w domu starego pana Ohlina i raz półserio jął mnie wtajemniczać w rzecz, uważając, że nie narusza tym tajemnicy zawodowej, skoro alternatywą akcji symulacyjnej było już tylko umycie rąk od tej fatalnej sprawy"
strona 69

Książka jest cienka, ma 145 stron. Do połowy akcja rozgrywa się powoli, później się rozkręca i można poczuć styl Lema. W trakcie czytania przychodził mi na myśl inny kryminał autora -"Śledztwo". Lema zawsze polecam Jeśli ktoś nie lubi fantastyki naukowej, może sięgnąć po jego powieści w innym stylu.

"Rok 1984" czytam nadal, mam nadzieję skończyć go jeszcze w tym roku.

Pozdrawiam serdecznie :)

czwartek, 25 grudnia 2014

Gwiazdki



Frywolitkowe. Wzór to środkowy motyw jednej z Renulkowych serwet Klik :) Dodałam trochę koralików.
Wesołych Świąt!