środa, 29 października 2014

Sweter Double Knitting cd.


Książka cały czas ta sama. Czyta się fajnie, ale niezbyt szybko. Wzbudza we mnie chęć poszerzania wiedzy historycznej, to chyba całkiem nieźle :D Autor wspomina wiele konfliktów międzynarodowych, w które zamieszane było CIA, rywalizację agencji z Pentagonem, współpracy z obcymi wywiadami w walce z terroryzmem. Działania nastawione na szybki sukces zazwyczaj nie przynosiły długotrwałych, pozytywnych efektów.

Sweter rośnie, czas na oddzielenie rękawów. Bardzo się z tego cieszę, ponieważ było już niebezpiecznie dużo oczek w rzędzie :)


Pozdrawiam!

środa, 22 października 2014

Sweter Double Knitting


Chwyciłam byka za rogi. Bykiem tym jest dwustronny, żakardowy sweter. Marzył mi się od dawna, ale zawsze brakowało odwagi. Jak zwykle okazało się, że nie ma się czego bać, a największy problem jest z wybraniem wzorków. Sweter dzierga się przyjemnie, szybciej niż mogłoby się wydawać, nie trzeba pilnować napięcia nitek. Włóczka miła dla oka, to też dużo daje.

Książka ze zdjęcia dopiero zaczęta, mnóstwo w niej informacji. Muszę się dokładnie wczytać i na pewno podzielę się znalezionymi smaczkami ;)

Na koniec obie strony sweterka.



Pozdrawiam :)

środa, 1 października 2014

Wspólne dzierganie i czytanie


Książki jeszcze nie skończyłam, ale już mnie pozytywnie zaskoczyła. Nie wiedziałam czego się spodziewać, na okładce nie ma zarysu fabuły. Nie wiem, czy powinnam zdradzać za dużo :D Akcja rozgrywa się we współczesnej Polsce. Pewne służby wykorzystują do swoich celów ludzi ze zdolnościami parapsychicznymi. Książka jest napisana w luźnym stylu, czyta się szybko i przyjemnie :) Częste zwroty akcji nie pozwalają się nudzić. Scena z okładki pojawia się w książce, a z tym różnie bywa :D Ciekawe, czy nie zmienię zdania po przeczytaniu całości.

Ze skarpetkowej włóczki zrobiłam sobie szydełkowy szaliczek. Węzły Salomona i frędzelki. 


Pozdrawiam serdecznie :))

środa, 17 września 2014

Wspólne dzierganie i czytanie

Przygotowania do zimy postępują. Wydziergałam prostą czapka z resztek dropsowego Nepala.


Z czytaniem słabo w tym tygodniu, ale byłam dzisiaj na zakupach i może coś się ruszy :)


Pozdrawiam!

czwartek, 11 września 2014

Państwo Niebiescy

Pani Chusta i Pan Mercedes (niebieski tylko z okładki).


Książki nie polecam dla wrażliwych osób, poszukujących zatrudnienia :D Na wiele godzin przed rozpoczęciem targów pracy, tłum bezrobotnych ustawia się w kolejce. Nie dość, że bezrobotni, to jeszcze za chwilę będą martwi. W ludzi wjeżdża rozpędzony Pan Mercedes. Sprawą zajmie się emerytowany policjant, i tak dalej i tak dalej. Nic nowego, nic specjalnego, same znane schematy. Plusem jest to, że czyta się całkiem dobrze i szybko. Książka wydaje się gruba, ale to chyba taka oszukana grubość, czcionka jest duża. Mnie nie zachwyciła.

Pani chusta powstała z resztek. Jest malutka, ale małe też jest piękne :D


Pozdrawiam serdecznie!

czwartek, 4 września 2014

Wspólne dzierganie i czytanie


Dawno mnie nie było na Wspólnym Dzierganiu i Czytaniu. Stęskniłam się, więc dzisiaj wracam :)

Już dłuższy czas czaiłam się na tę książkę, zmobilizowała mnie informacja, że zostało tylko kilkadziesiąt sztuk, no i mam :D Czyta się super, jak opowieść dobrego znajomego, lubię taki styl. Książa porusza wiele aspektów służby w jednostce specjalnej, jej plusy i minusy, poświęcenie, satysfakcję. Mam dla was mały dziewiarski smaczek z książki. Swój udział, w przejściu selekcji przez autora, miała zrobiona na drutach przez jego żonę koszulka - "taka siateczka z wełny" :)) Papierowe wersje książki są już niedostępne, ale można zamówić audiobook, w którym usłyszy się głos Eryka Lubosa. Szczerze polecam, nie tylko fanom specjalsów :)

Pogoda przekonała mnie do tego, że powinnam zabrać się za zimowe dodatki, bo się w końcu nie wyrobię ;D Szalik z dwustronnym warkoczem urósł o kilkanaście cm.       
 ,

Na tych zdjęciach wcale nie chodzi o różę ;)


I jeszcze jedno zdjęcie skończonej Letniej Serwetki, tym razem na łonie natury.


Pozdrawiam serdecznie!

poniedziałek, 1 września 2014

Lato jeszcze trwa

ale Letnia Serwetka już skończona. Moja największa frywolitkowa robótka. Sama przyjemność :) Piękny wzór autorstwa Renulka, która wspaniałomyślnie dzieli się swoimi pomysłami :)) Swoją wysupłałam z Maxi, wyszła całkiem spora- około 45 cm średnicy. Pewnie to gigant w porównaniu do tych wykonanych z cieniutkiej nici.


Myślę, że niektórym bardziej odpowiadałaby ta wersja kolorystyczna :D U mnie z zielonym nic nie wygra ;)


Jestem z niej duma, bardzo mi się podoba :)