wtorek, 21 marca 2017

Wiosna



Pierwszy dzień wiosny wymaga uczczenia :)

Kuchenne przybory obklejone serwetką w róże. Będą pasowały do puszki.

czwartek, 2 marca 2017

Wspólne Dzierganie i Czytanie


u Maknety :)

Czytelniczo pozostaję w temacie doskonalenia umysłu. Na zdjęciu świeży zakup. Książki są cienkie, myślę, że do przeczytania w jeden weekend. Na razie tylko przejrzałam je z grubsza.

Kolejna strona z akwarelowych Inspiracji. Znowu morskie klimaty. Statek dopiero po pierwszym podejściu, czeka na dokończenie.

Zatęskniłam za włóczką. Odwiedziłam niezastąpione Ravelry, wyciągnęłam zalegające nitki i oto powstaje Hygge (na Ravelry: klik). Szydełkowy szal z haftem krzyżykowym. Włóczka cieńsza niż w oryginale, kolorów włóczki mniej. Jestem ciekawa, co mi się z tego ostatecznie wykluje :).

Pozdrawiam serdecznie!

środa, 22 lutego 2017

Trening


malowania, pamięci i koncentracji. No i jeszcze zgłaszania się na czas na Wspólne Dzierganie i Czytanie u Maknety :D

Dwie kolejne kartki z Inspiracji. Łódki skończone i całkiem mi się podobają, wiatrak jeszcze czeka na dopracowanie.

Zauważyłam u siebie małe problemy z koncentracją. Pomyślałam, że na pewno znajdzie się jakaś książka, która mi pomoże. Znalazłam "Skoncentruj się". Teoretycznie jest przeznaczona dla uczniów, ale pewnie i dorosłemu pomoże :)

"Na pamięć" zawiera porady, ćwiczenia, łamigłówki, ciekawostki np. to, że żucie gumy wpływa pozytywnie na pamięć i prędkość przetwarzania informacji, Nad niektórymi zagadkami straszeni się męczę, ale to chyba dobrze.

Kontynuuje ćwiczenia i czekam na efekty :D

piątek, 17 lutego 2017

Kominek


Kominek do olejków. W trakcie pracy średnio mi się podobał, ale cieniowanie uratowało sytuację. Jeszcze tylko muszę przetestować, czy nie stracił swoich kominkowych właściwości użytkowych :D

A tak prezentował się przed przeróbką:


środa, 1 lutego 2017

Pierwszy dzień


lutego i nowej pracy :) Jak się super składa, czas też na Wspólne Dzierganie i Czytanie u Maknety.

Cały czas jestem w trakcie czytanie Sherlocka, za mną ok. 400 stron. Sama przyjemność :)

W międzyczasie, postanowiłam powrócić do tego świetnego poradnika o rysunku, Kupiłam go w sierpniu 2015. Zrobiłam kilka pierwszym ćwiczeń, zobaczyłam i poczułam efekty. Z jakiegoś powodu, rysunek poszedł w odstawkę. Teraz przeczytałam ją po raz kolejny. Będę robić ćwiczenia, na których skończyłam ostatnio. Przy okazji, po raz kolejny wielkie dzięki dla Maknety, za polecenie tej książki na swoim blogu ;)




Na odchodne, z dotychczasowej pracy, dostałam super prezent, który sama sobie wybrałam ;) Paczuszka akwareli jest piękna, jestem przeszczęśliwa :) W supermarkecie natrafiłam na blok z delikatnymi szkicami do pomalowania, specjalnie do akwareli. Nie mogłam się oprzeć i oto dwa pierwsze malunki. Dolny pomalowany moimi starszymi farbami, a kościołek to "Białe Noce". Specjalistką nie jestem, ale od czegoś trzeba zacząć :D

Pozdrawiam!


piątek, 27 stycznia 2017

Puszki



Trzy malutkie puszki. Serwetki w oryginale czarno-białe. Chciałam je trochę ożywić czerwonym kolorem. Efekt końcowy jest, jaki jest :D Może kiedyś pokuszę się na jakieś poprawki.

czwartek, 12 stycznia 2017

Sherlock nie odpuszcza




Środa przegapiona, ale jest czwartek. Wspólne Dzierganie i Czytanie u Maknety.

"Księga wszystkich dokonań Sherlocka Holmesa" jest fantastyczna. Cieszę się, że nie kupiłam na początek tylko jednej powieści o detektywie. Czułabym straszny niedosyt. Czyta się świetnie, jestem przeszczęśliwa, że książka ma ponad 1100 stron. 

Trzymają się tematu, to od dłuższego czasu, jestem w posiadaniu pozycji, którą widać na zdjęciu. Przeczytałam już raz, drugi przejrzałam. Teraz mam zamiar przestudiować ją na spokojnie. Sherlock jest tutaj przykładem umysł, który w większości przypadków, nie daje się zwieść pozorom i błędnie wyciągniętym wnioskom. Pozycja ciekawa, chociaż muszę przyznać, że coś mi przeszkadzało w czytaniu. Za dużo powtórzeń, książka wydawałam mi się nieuporządkowana. Ale i tak przeczytam ją jeszcze raz ;)


W tym tygodniu wydziergałam dwie proste bransoletki na prezent. Baaardzo dawno bawiłam się koralikami. 


Pozdrawiam