środa, 5 listopada 2014
Wspólne dzierganie i czytanie
Robótki mają się dobrze, za to z czytaniem trochę gorzej. Przeszukałam dzisiaj domową biblioteczkę i znalazłam taką oto książkę. Tytuł całkiem fajny, podobno jest się z czego pośmiać. Zobaczymy ;)
Napatrzyłam się na cudne szydełkowe kwadraty i zachciało mi się swoich :)) Miałam dłuższą przerwę od szydełka, fajnie było znowu nim pomachać :D Ciekawe na ile kwadratów starczy mi cierpliwości. Dwustronny sweter rośnie dalej, tym razem nie zapomniałam zrobić zdjęcia drugiej stronie :)
Mała przymiarka ;)
Pozdrawiam :)
Etykiety:
druty,
książka,
szydełko,
Wspólne dzierganie i czytanie
wtorek, 4 listopada 2014
Chabry
Chciałam zrobić chabry, ale sama nie wiem, czy mi wyszły. Na pewno są troszeczkę podobne :D Jakie by nie były, podobają mi się i pewnie jeszcze kilka wydziergam. Inspiracją były piękne Maczki Que Sabe :))
środa, 29 października 2014
Sweter Double Knitting cd.
Książka cały czas ta sama. Czyta się fajnie, ale niezbyt szybko. Wzbudza we mnie chęć poszerzania wiedzy historycznej, to chyba całkiem nieźle :D Autor wspomina wiele konfliktów międzynarodowych, w które zamieszane było CIA, rywalizację agencji z Pentagonem, współpracy z obcymi wywiadami w walce z terroryzmem. Działania nastawione na szybki sukces zazwyczaj nie przynosiły długotrwałych, pozytywnych efektów.
Sweter rośnie, czas na oddzielenie rękawów. Bardzo się z tego cieszę, ponieważ było już niebezpiecznie dużo oczek w rzędzie :)
Pozdrawiam!
środa, 22 października 2014
Sweter Double Knitting
Chwyciłam byka za rogi. Bykiem tym jest dwustronny, żakardowy sweter. Marzył mi się od dawna, ale zawsze brakowało odwagi. Jak zwykle okazało się, że nie ma się czego bać, a największy problem jest z wybraniem wzorków. Sweter dzierga się przyjemnie, szybciej niż mogłoby się wydawać, nie trzeba pilnować napięcia nitek. Włóczka miła dla oka, to też dużo daje.
Książka ze zdjęcia dopiero zaczęta, mnóstwo w niej informacji. Muszę się dokładnie wczytać i na pewno podzielę się znalezionymi smaczkami ;)
Na koniec obie strony sweterka.
Pozdrawiam :)
Etykiety:
druty,
książka,
Wspólne dzierganie i czytanie,
żakard
środa, 1 października 2014
Wspólne dzierganie i czytanie
Książki jeszcze nie skończyłam, ale już mnie pozytywnie zaskoczyła. Nie wiedziałam czego się spodziewać, na okładce nie ma zarysu fabuły. Nie wiem, czy powinnam zdradzać za dużo :D Akcja rozgrywa się we współczesnej Polsce. Pewne służby wykorzystują do swoich celów ludzi ze zdolnościami parapsychicznymi. Książka jest napisana w luźnym stylu, czyta się szybko i przyjemnie :) Częste zwroty akcji nie pozwalają się nudzić. Scena z okładki pojawia się w książce, a z tym różnie bywa :D Ciekawe, czy nie zmienię zdania po przeczytaniu całości.
Ze skarpetkowej włóczki zrobiłam sobie szydełkowy szaliczek. Węzły Salomona i frędzelki.
Pozdrawiam serdecznie :))
środa, 17 września 2014
Wspólne dzierganie i czytanie
Przygotowania do zimy postępują. Wydziergałam prostą czapka z resztek dropsowego Nepala.
Z czytaniem słabo w tym tygodniu, ale byłam dzisiaj na zakupach i może coś się ruszy :)
Pozdrawiam!
Etykiety:
czapka,
druty,
książka,
Wspólne dzierganie i czytanie
czwartek, 11 września 2014
Państwo Niebiescy
Pani Chusta i Pan Mercedes (niebieski tylko z okładki).
Książki nie polecam dla wrażliwych osób, poszukujących zatrudnienia :D Na wiele godzin przed rozpoczęciem targów pracy, tłum bezrobotnych ustawia się w kolejce. Nie dość, że bezrobotni, to jeszcze za chwilę będą martwi. W ludzi wjeżdża rozpędzony Pan Mercedes. Sprawą zajmie się emerytowany policjant, i tak dalej i tak dalej. Nic nowego, nic specjalnego, same znane schematy. Plusem jest to, że czyta się całkiem dobrze i szybko. Książka wydaje się gruba, ale to chyba taka oszukana grubość, czcionka jest duża. Mnie nie zachwyciła.
Pani chusta powstała z resztek. Jest malutka, ale małe też jest piękne :D
Pozdrawiam serdecznie!
Książki nie polecam dla wrażliwych osób, poszukujących zatrudnienia :D Na wiele godzin przed rozpoczęciem targów pracy, tłum bezrobotnych ustawia się w kolejce. Nie dość, że bezrobotni, to jeszcze za chwilę będą martwi. W ludzi wjeżdża rozpędzony Pan Mercedes. Sprawą zajmie się emerytowany policjant, i tak dalej i tak dalej. Nic nowego, nic specjalnego, same znane schematy. Plusem jest to, że czyta się całkiem dobrze i szybko. Książka wydaje się gruba, ale to chyba taka oszukana grubość, czcionka jest duża. Mnie nie zachwyciła.
Pani chusta powstała z resztek. Jest malutka, ale małe też jest piękne :D
Pozdrawiam serdecznie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)















